„Hey Falcons” przerabia „Hej, sokoły” – 200-letni polsko-ukraiński hymn ludowy – na napędzający imprezę kawałek tech house z oryginalnym, angielskim wokalem. Pędzący bassline, wpadaący w ucho chwytliwy refren i słowiańska melancholia stworzona prosto na parkiet.